<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:trip="http://xc.bikestats.pl/tripModuleRSS/">
    <channel>
        <title>bikestats.pl bendus | Wycieczki | bendus.bikestats.pl</title>
        <description><![CDATA[bendus.bikestats.pl bendus.bikestats.pl | Nowe wycieczki rowerowe]]></description>
        <link>http://bendus.bikestats.pl</link>
        <lastBuildDate>Mon, 28 Sep 2026 18:28:50 GMT</lastBuildDate>
        <generator>bikestats.pl</generator>
        <image>
            <url>https://www.bikestats.pl/images/logo/bikestats-logo-ns_2x.png</url>
            <title>bikestats.pl logo</title>
            <link>https://www.bikestats.pl/</link>
            <description>Feed wygenerowany przez bikestats.pl</description>
        </image>
        <pubDate>Mon, 28 Sep 2026 18:28:50 GMT</pubDate>
        <item>
            <title>Mariano Italiano</title>
            <link>http://bendus.bikestats.pl/2616116,Mariano-Italiano.html</link>
            <description><![CDATA[Ostatni weekend wakacji chciałem uczcić rowerową wycieczką na obiad. Miałem kilka propozycji knajp, ale Dziecię chciało koniecznie pojechać do pizzerii, w której <a href="http://bendus.bikestats.pl/2427872,Nad-Grabia.html" target="_blank">byliśmy w zeszłym roku</a>, więc nie było wyboru.<br>Pojechaliśmy dokładnie tą samą trasą, co poprzednio, bo jestem leniwy i nie chciało mi się siedzieć nad mapą i wymyślać nowej. Jedyną zmianą był start z parkingu koło Baryczy, zamiast z Kolumny. <br>Dojechaliśmy do pizzerii, nażarliśmy się pod korek i wróciliśmy. Kurtyna.<br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936621" title="Łowisko i smażalnia ryb Stary Młyn"><img alt="Łowisko i smażalnia ryb Stary Młyn" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/31/936621_900.jpg"><br><br></a><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936620" title="Łowisko i smażalnia ryb Stary Młyn"><img alt="Łowisko i smażalnia ryb Stary Młyn" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/31/936620_900.jpg"></a><br><br>W zeszłym tygodniu dłubałem przy On One i stworzyłem kolejne jego wcielenie. Dziś nim pojechałem, ale chyba się w nim nie zakocham. Pewnie z lżejszymi kołami byłoby dużo fajniej, ale nie zamierzam chyba pakować w niego kasy. Ponadto jazda bez SPD jest co najmniej dziwna.<br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936618" title="Monster Gravel / Dropbar MTB"><img alt="Monster Gravel / Dropbar MTB" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/31/936618_900.jpg"></a><br><br><iframe src="https://ridewithgps.com/embeds?type=trip&id=409276238&metricUnits=true&showPhotos=true&hideSurface=true&hidePOIs=true&privacyCode=EQQE8ZTR33fUbrZJ5aDt4y4nOi1zGdz8" style="width: 1px; min-width: 100%; height: 550px; border: none;" scrolling="no"></iframe><br><strong>Data wpisu:</strong> 30.08.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 34.69]]></description>
            <author>bendus</author>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 16:20:36 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-08-30</trip:date>
        <trip:distancetotal>34.69</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:28:54</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Łódź-Olechów/Tomaszów Mazowiecki/Smardzewice</title>
            <link>http://bendus.bikestats.pl/2613094,Lodz-OlechowTomaszow-MazowieckiSmardzewice.html</link>
            <description><![CDATA[Pojechałem dziś nad Zalew Sulejowski, ale trochę oszukiwałem - podjechałem pociągiem do stacji Łódź Olechów - Zachód, bo nie chciało mi się przebijać przez całą Łódź. <br>
Stamtąd droga była już całkiem przyjemna - sporo (większość?) dróg leśnych i polnych, kawalątek singielkiem, a z racji niedawnych opadów bardzo mało piachu.<br>
Miałem pojechać najpierw do Spały, a dopiero potem do Smardzewic nad zalew, ale ponieważ planowałem wrócić z Tomaszowa pociągiem, okazało się, że może nie starczyć mi czasu i w końcu Spałę sobie odpuściłem. <br>
Koło zapory zjadłem zapiekankę i pojechałem do Tomaszowa Mazowieckiego na dworzec. <br>Pierwsza od bardzo dawna trochę dłuższa wycieczka bez towarzystwa. Już zapomniałem, jak przyjemnie jeździ się samemu.<br>
<br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936378" title="Widoczek z mostka nad Miazgą"><img alt="Widoczek z mostka nad Miazgą" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/23/936378_900.jpg"></a><br>
<br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936377" title="Leśna ścieżka w okolicy Nowych Chrustów"><img alt="Leśna ścieżka w okolicy Nowych Chrustów" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/23/936377_900.jpg"></a><br>
<br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936376" title="Droga wzdłuż torów z Koluszek do Tomaszowa Mazowieckiego"><img alt="Droga wzdłuż torów z Koluszek do Tomaszowa Mazowieckiego" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/23/936376_900.jpg"></a><br>
<br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936375" title="Bio-szlaban"><img alt="Bio-szlaban" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/23/936375_900.jpg"></a><br>
<br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936374" title="Zalew Sulejowski i zapora w Smardzewicach"><img alt="Zalew Sulejowski i zapora w Smardzewicach" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/23/936374_900.jpg"></a><br>
<br>
<iframe src="https://ridewithgps.com/embeds?type=trip&id=407474526&metricUnits=true&sampleGraph=true&showPhotos=true&hideSurface=true&hidePOIs=true&privacyCode=m18yEKt1BUIFKOLtcy3uHGpojzFslRhJ" style="width: 1px; min-width: 100%; height: 700px; border: none;" scrolling="no">
</iframe><br><strong>Data wpisu:</strong> 23.08.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 91.47]]></description>
            <author>bendus</author>
            <pubDate>Sun, 23 Aug 2026 17:13:59 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-08-23</trip:date>
        <trip:distancetotal>91.47</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>04:40:09</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Rossbrand</title>
            <link>http://bendus.bikestats.pl/2612661,Rossbrand.html</link>
            <description><![CDATA[Ostatni dzień austriackich wakacji i ostania wycieczka rowerowa. <br>
 Problem z Austrią (a przynajmniej w rejonie, który odwiedziliśmy) jest taki, że choć teoretycznie jest tu pełno szlaków rowerowych, to znakomita większość z nich prowadzi szosami, bądź leśnymi drogami. Jesli chce się pośmigać po czymś innym, trzeba udać się do bikeparków. Jazda poza wyznaczonymi szlakami rowerowymi jest w górach zakazana. Trudno zrobić trasę naprawdę pod rower górski. Przydają się górskie przełożenia, ale technicznie, to znakomita większość jest do zrobienia na gravelu. <br>
 Dzisjsza trasa też traka była. Z Filzmoos wjechaliśmy wyciągiem Papagenobahn na wysokość 1591mnpm. Nauczopny wcześniejszym doświadczeniem, nawet nie próbowałem namówić córki na podjazd "w siodle". <br>
 Stamtąd pojechaliśmy na szczyt Rossbrand (1770mnpm). Wśród okolicznych olbrzymów nie wyróżnia się on stanowczo wysokością, ale roztacza się z niego piękny widok na liczne, mniej lub bardziej odległe szczyty (ponoć koło 150). Po drodze na szczyt zaliczyliśmy postój w Karhütte am Rossbrand, gdzie mieli kibel z najlepszym widokiem, jaki mógłbym sobie wyobrazić :)  Wielkim odkryciem wyjazdu była dla mnie serwowana we wszystkich schroniskach i gospodach maślanka z owocami. Podają ją zimną, w kuflach i w takie upalne dni świetnie chłodzi oraz zaspokaja pragnienie i głód. <br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936238" title="Karhütte am Rossbrand - najlepszy widok z kibla ever"><img alt="Karhütte am Rossbrand - najlepszy widok z kibla ever" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936238_900.jpg"><br><br></a><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936253" title="Rowerowy parking przy Karhütte am Rossbrand"><img alt="Rowerowy parking przy Karhütte am Rossbrand" width="737" height="1308" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936253_900.jpg"></a><br><br>Sam szczyt Rossbrand z charakterystycznym krzyżem, rzeczywiście bardzo widokowy.<br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936251" title="Krzyż na szczycie Rossbrand (1770mnpm)"><img alt="Krzyż na szczycie Rossbrand (1770mnpm)" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936251_900.jpg"><br></a><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936250" title="Dzieciątko chłonie widoki."><img alt="Dzieciątko chłonie widoki." width="1920" height="1081" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936250_1920.jpg"></a><br><br>Ma Rossbrand też jeszcze inną zaletę - wolno z niego zjechać na wschód czymś, co przez chwilę nie jest szuterkiem :) Odcinek ten ma gdzieś 900metrów, ale i tak jest miłą odmianą.<br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936247" title="Nareszcie nie tylko szutrowe autostrady."><img alt="Nareszcie nie tylko szutrowe autostrady." width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936247_900.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936248" title="Moi vel Ja. Początek zjazdu z Rossbrand"><img alt="Moi vel Ja. Początek zjazdu z Rossbrand" width="1920" height="1081" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936248_1920.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936245" title="Jaśniemałżonka zjeżdża z Rossbrand"><img alt="Jaśniemałżonka zjeżdża z Rossbrand" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936245_900.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936244" title="Delektując się cennymi 900 metrami, które nie były szutrową autostradą"><img alt="Delektując się cennymi 900 metrami, które nie były szutrową autostradą" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936244_900.jpg"></a><br><br>Potem wraca się już do austriackiej codzienności, czyli do takich "autostrad".<br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936243" title="Jasniepanie i wieża nadajnikowa poniżej sczytu Rossbrand."><img alt="Jasniepanie i wieża nadajnikowa poniżej sczytu Rossbrand." width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936243_900.jpg"></a><br><br>Czymś takim zjechaliśmy aż na 960mnpm, czyli prawie 800 metrów w pionie i przyznam szczerze, na takich drogach jest to dużo bardziej przerażające niż jazda większością górskich szlaków. Dość powiedzieć, że dawno już tak nie przypiekłem tarcz, jak podczas tego zjazdu.<br><br>Na koniec podjechaliśmy jeszcze do malutkiego zalewu, w którym potoki Warme Mandling i Kalte Mandling łączą się, by dalej popłynąć już jako Mandlingbach. Tu mieliśmy okazję zrobić coś, co uwielbiałem jako dziecko, czyli przejechać rowerem przez strumień :)<br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936241" title="Forsowanie przeszkody wodnej"><img alt="Forsowanie przeszkody wodnej" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936241_900.jpg"></a><br><br>Stamtąd już kawałek delikatnie pod górę i już byliśmy z powrotem w Filzmoos. Ja znów musiałem wrócić autem (tym razem z córką, której już się nie chciało jeździć), a Jaśniemałżonka znów wróciła do Eben rowerem, dobijając sobie dodatkowe 12km zjazdu.<br><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 15.08.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 20.29]]></description>
            <author>bendus</author>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 16:58:37 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-08-15</trip:date>
        <trip:distancetotal>20.29</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:31:28</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Bikepark Schaldming</title>
            <link>http://bendus.bikestats.pl/2612387,Bikepark-Schaldming.html</link>
            <description><![CDATA[Pierwotnie mieliśmy wjechać na górę o własnych siłach i zjechać niebieską trasą, ale ponieważ ostatnio podjeżdżanie poszło tak "dobrze", wykupiliśmy całodniowy karnet na kolejkę linową i postanowiliśmy trzaskać zjazdy do oporu. <br>Na tapetę poszło Peak Flowline oraz Stadium Flowline. Łącznie około 15-16km zjazdu i trochę ponad 1000m w pionie.  <br>Gdzie pod koniec pierwszej części zaliczyłem małą kontuzję - nie wywaliłem się, ale szarpnięcie było na tyle mocne, że do środkowej stacji wyciągu dojechałem już z objawami lekkiego wstrząśnienia mózgu: nudnościami, zawrotami głowy itp. Drugą część, czyli Stadium Flowline przejechałem tylko w części, w tempie mocno emeryckim i przy pierwszej okazji zjechałem na dół już drogą. Resztę dnia spędziłem siedząc w aucie na podziemnym parkingu.<br>Jaśniemałżonka z córką, zaliczyły jeszcze dwa zjazdy. Młodej zjeżdżanie spodobało się dużo bardziej niż podjeżdżanie i ponoć już przy drugim zjeździe całkiem wymiatała. <br>Ostatecznie córka zaliczyła tego dnia trzy kompletne zjazdy, nabijając ponad 45km śmigania na zjazdach, a Jaśniemałżonka trzy i pół zjazdu, co dało jej tych kilometrów ponad 50.<br>Według córki, był ot najlepszy dzień wyjazdu i dopytuje, gdzie tu bliżej od nas jest jakiś bikepark. <br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936237" title="Progenitura na Stadium Flowline w Bikepark Schladming"><br><img alt="Progenitura na Stadium Flowline w Bikepark Schladming" width="732" height="1300" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/22/936237_900.jpg"></a><br>Progenitura na Stadium Flowline w Bikepark Schladming © bendus<br><strong>Data wpisu:</strong> 12.08.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 18.24]]></description>
            <author>bendus</author>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 19:35:32 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-08-12</trip:date>
        <trip:distancetotal>18.24</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:09:25</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Oberhofalm</title>
            <link>http://bendus.bikestats.pl/2612196,Oberhofalm.html</link>
            <description><![CDATA[Zabierając rowery na wakacje z córką w Alpach, spodziewałem się, że jazda będzie po szuterkach, a alpejskie będą tylko widoki. Liczyłem się z tym, że wycieczki będą mocno "lajtowe", ale nie sądziłem, że aż tak bardzo jak  ta.<br>Autem podjechaliśmy z kwatery do Filzmoos i ruszyliśmy w stronę gospody Oberhofalm u podnóża Große Bischofsmütze. Zaczęliśmy dość intensywnym podjazdem i Dziecię powiedziało "nie". Zdarzało się jej w polskich górach trzaskać trudniejsze podjazdy, a tym razem coś nie pyknęło i jechać nie chciała. Przejażdżka zamieniła się więc w spacer.<br>Powtarzało się to potem na każdym podjazdowym odcinku, niezależnie od nachylenia.<br>W wielkich bólach dotarliśmy w końcu do celu, zjedliśmy obiad, ale o jakimkolwiek przedłużaniu wycieczki nie mogło być mowy - asfaltem zjechaliśmy do auta i zakończyliśmy przejażdżkę. Tzn. zakończyłem ja, bo Panie uznały, że do naszej kwatery w Eben im Pongau wrócą sobie rowerami. Trasa była już praktycznie cały czas w dół, więc chyba się nie przemęczyły. Ja musiałem pojechać autem. <br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936186" title="Widok z drogi powyżej Filzmoos & Epic Evo"><img alt="Widok z drogi powyżej Filzmoos & Epic Evo" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/20/936186_900.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936185" title="Alpejski widoczek"><img alt="Alpejski widoczek" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/20/936185_900.jpg"><br><br></a><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936183" title="Gospoda Oberhofalm, a w tle wieża nadajnikowa na Rossbrand"><img alt="Gospoda Oberhofalm, a w tle wieża nadajnikowa na Rossbrand" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/20/936183_900.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936188" title="Große Bischofsmütze (2458 mnpm) i Armkarwand (2351 mnpm)"><img alt="Große Bischofsmütze (2458 mnpm) i Armkarwand (2351 mnpm)" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/20/936188_900.jpg"></a><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 10.08.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 18.57]]></description>
            <author>bendus</author>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 12:37:35 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-08-10</trip:date>
        <trip:distancetotal>18.57</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:27:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Szlak Wygasłych Wulkanów 2/2</title>
            <link>http://bendus.bikestats.pl/2605155,Szlak-Wygaslych-Wulkanow-22.html</link>
            <description><![CDATA[Drugi dzień na Szlaku Wygasłych Wulkanów. Zaczęliśmy go od opuszczenia szlaku - zamiast wspinać się żółtym na WIelisławkę (co oznaczałoby pewnie wpychanie rowerów), wjechaliśmy szuterkiem w rejon Gozdna, a potem singletrackiem (trasa "Gozdno 1") wspięliśmy się na Zawodną. <a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936099" title="Między Sędziszową a Gozdnem"><br><img alt="Między Sędziszową a Gozdnem" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936099_900.jpg"></a><br><span class="pbs-photo-desc"><br>Dziś widoczność była znacznie lepsza, więc podczas podjazdu mieliśmy widoki na Karkonosze (choć akurat na powyższym zdjęciu średnio je widać), a z wieży widokowej na Zawodnej też było na co popatrzeć. <br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936097" title="Widok na Ostrzycę z wieży widokowej na Zawodnej"><img alt="Widok na Ostrzycę z wieży widokowej na Zawodnej" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936097_900.jpg"></a><br>Z Zawodnej zjechaliśmy kawałek singlem, a potem opuściliśmy go, by zjechać do Gozdna. Tu mały zonk, bo na mapie była droga, a w rzeczywistości władowaliśmy się na pole. Ostatecznie jednak po chwili przedzierania się przez krzaki i kawałkuj pchania, znaleźliśmy się tam gdzie trzeba. <br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936108" title="Według mapy tu powinna być droga"><img alt="Według mapy tu powinna być droga" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936108_900.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936096" title="Rowerzysta na polu"><img alt="Rowerzysta na polu" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936096_900.jpg"></a><br><br>W Godznie Jaśnieżona się zgubiła - została w tyle na podjeździe i zamiast skręcić w szlak, pojechała asfaltem do Świerzawy, czyli prawie wróciła, do miejsca, z którego dziś rano ruszyliśmy. Wymusiło to małą zmianę planów i zjazd trasą "Pod Grzybkami" i "Dwa Wąwozy" aż do Rzeszówka. Tragedii nie było, bo i tak rozważałem taką wersję trasy. <br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936095" title="Droga prowadząca na wzgórze z wieżą"><img alt="Droga prowadząca na wzgórze z wieżą" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936095_900.jpg"></a><br><br>W Rzeszówku zostaliśmy poczęstowani przez staruszkę papierówkami. Było to bardzo sympatyczne, zwłaszcza, że zwróciła się do nas per "młodzi ludzie". Ponieważ średnia wieku naszej radosnej gromadki wynosiła 42 lata (Jasniemałżonka zaniżyła), to byłem tymi słowami mile połechtany :)<br>Z Rzeszówka dotoczyliśmy się do Kondratówka, gdzie wróciliśmy na żółty szlak i gdzie grupka znów się podzieliła - Jasniemałżonka, uznała że ma dość i postanowiła wrócić do Złotoryi po auto a ja z M. już teraz w stricte męskim gronie pojechaliśmy dalej szlakiem. <br><br>Koło wsi Pomocne, w rejonie Czartowskiej szlak nam praktycznie zniknął, więc znów było pchane.<br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936093" title="Żółty szlak między Pomocnem a Czartowską Skałą"><img alt="Żółty szlak między Pomocnem a Czartowską Skałą" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936093_900.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936094" title="Czartowska Skała"><img alt="Czartowska Skała" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936094_900.jpg"></a><br><br>Kawałek za Czartowską Skałą, w Myślinowie znów opuściliśmy żółty szlak, by przejechać cały Wąwóz Myśliborski. Czarny szlak wzdłuż potoku był to chyba jednym z fajniejszych odcinków trasy, choć po ostatnich deszczach był miejscami mocno pozarastany przez jeżyny i przebycie go utoczyło nam trochę krwi.  <br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936092" title="Czarny szlak w Wąwozie Myśliborskim"><img alt="Czarny szlak w Wąwozie Myśliborskim" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936092_900.jpg"></a><br><br><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936091" title="Na czarnym szlaku w Wąwozie Myśliborskim"><img alt="Na czarnym szlaku w Wąwozie Myśliborskim" width="900" height="675" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936091_900.jpg"></a><br><br>W Myśliborzu spotkaliśmy się z Jasniemałżonką, która podjechała tu autem ze Złotoryi i podjęliśmy decyzję o odpuszczeniu sobie dalszej części szlaku - zrobiło się trochę późno, a przed nami był jeszcze spory kawałek autem (zwłaszcza przed M, który musiał wrócić aż za Warszawę).<br>Wrzuciliśmy rowery na bagażnik i podjechaliśmy jeszcze na obiad w Black Horse Bar & Grill, który mijaliśmy jakiś czas wcześniej jadąc na rowerach. <br><br><iframe src="https://ridewithgps.com/embeds?type=trip&id=402246053&metricUnits=true&sampleGraph=true&hideSurface=true&privacyCode=Ta10xRmEC3rDoiYoEbqNFYrRs11aTI9X" style="width: 1px; min-width: 100%; height: 700px; border: none;" scrolling="no"></iframe></span><br><strong>Data wpisu:</strong> 02.08.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 40.39]]></description>
            <author>bendus</author>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 18:40:41 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-08-02</trip:date>
        <trip:distancetotal>40.39</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:32:00</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Szlak Wygasłych Wulkanów 1/2</title>
            <link>http://bendus.bikestats.pl/2605153,Szlak-Wygaslych-Wulkanow-12.html</link>
            <description><![CDATA[Z Jaśniemałżonką™ (której konto ostatnio zniknęło z BS) i kolegą jeszcze z czasów liceum wybraliśmy sią na objazd Szalku Wygasłych Wulkanów. Prowadzi on ze Złotoryi do Legnickiego Pola. My planowaliśmy zrobić z niego pętlę z początkiem i końcem w Złotoryi oraz nie trzymać się go zbyt ściśle w miejscach, gdzie robił się niezbyt przyjazny rowerom, albo tam, gdzie byłą w okolicy ciekawsza trasa. <br>
Prognozy na weekend (zwłaszcza na sobotę) były dość niepewne, ale kwatera była już opłacona, kolega miał zgodę swej żony, Bejbor wysłany na kolonie, więc nie można było niczego przekładać. <br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936107" title="Bród na rzece Skora w Wojcieszynie"><br>
<img alt="Bród na rzece Skora w Wojcieszynie" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936107_900.jpg"></a><br>
<br>
Pierwszy postój wypadł w Uniejowicach, w prywatnym Muzeum Armii Czerwonej i Wojska Polskiego Uniejowicach. Miejsce lata swojej świetności ma ewidentnie już dawno za sobą, ale mimo wszytko jest niezłą ciekawostką. <br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936106" title="W Muzeum Armii Czerwonej i Wojska Polskiego Uniejowicach"><img alt="W Muzeum Armii Czerwonej i Wojska Polskiego Uniejowicach" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936106_900.jpg"></a><br>
<span class="pbs-photo-desc"><br>
Potem były ruiny folwarku koło zamku Grodziec...</span><br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936105" title="Ruiny folwarku"><img alt="Ruiny folwarku" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936105_900.jpg"></a><br>
<span class="pbs-photo-desc">... i wreszcie sam zamek. (i pierwszy wulkan, a właściwie nek wulkaniczny na trasie)</span><br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936104" title="Zamek Grodziec"><img alt="Zamek Grodziec" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936104_900.jpg"></a><br>
Za zamkiem piękna na początku pogoda zaczęła się psuć, więc "mocniej" wdepnęliśmy w pedały i pojechaliśmy w stronę Ostrzycy, czyli "wulkanu" numer dwa.<br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936103" title="Gdzieś na Szlaku Wygasłych Wulkanów"><img alt="Gdzieś na Szlaku Wygasłych Wulkanów" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936103_900.jpg"><br><br></a><a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936102" title="Stary wiadukt kolejowy koło Nowej Wsi Grodziskiej"><img alt="Stary wiadukt kolejowy koło Nowej Wsi Grodziskiej" width="900" height="1200" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936102_900.jpg"></a><br><br>
<span class="pbs-photo-desc">Zatrzymaliśmy się tylko na chwilę w Twardocicach, by zobaczyć ruiny kościoła szwenkfeldystów, a do tego był tu otwarty sklep, gdzie mogliśmy uzupełnić napoje i coś zjeść. </span><br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936101" title="Ruiny kościoła szwenkfeldystów w Twardocicach"><img alt="Ruiny kościoła szwenkfeldystów w Twardocicach" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936101_900.jpg"></a><br>
Kawałek przed Ostrzycą złapał na deszcz. Całe szczęście góra jest zalesiona, więc nie przemokliśmy kompletnie. Wjechaliśmy na górę ścieżką powstałą w ramach projektu Kaczawskie Single Tracki. Z powodu deszczu i kiepskiej widoczności darowaliśmy sobie targanie rowerów na sam szczyt, tylko zjechaliśmy na dół (również singlami).<br>
<a href="https://photo.bikestats.eu/photo/936100" title="Zamglone Góry Kaczawskie"><img alt="Zamglone Góry Kaczawskie" src="//images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/08/19/936100_900.jpg"><br>
</a>Potem znów wróciliśmy na szlak i dojechaliśmy nim do Sędziszowej, gdzie zjedliśmy wyśmienity obiad w Młynie Wielisław. Po jedzeniu jeszcze uzupełnienie napojów na stacji benzynowej i dojazd do agroturystyki na nocleg. <br><br><iframe src="https://ridewithgps.com/embeds?type=trip&id=402039868&metricUnits=true&sampleGraph=true&hideSurface=true&privacyCode=sXH7HYsgfNkhfm0e5ltx0EG3JuOsK6Je" style="width: 1px; min-width: 100%; height: 700px; border: none;" scrolling="no"></iframe><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 01.08.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 60.16]]></description>
            <author>bendus</author>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 10:15:37 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-08-01</trip:date>
        <trip:distancetotal>60.16</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>0</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>04:21:38</trip:timenet>
        </item>
    </channel>
</rss>
