Arturówek

Niedziela, 12 kwietnia 2026 · Komentarze(0)
Kategoria Z Tosią
Rodzinnie na lody i frytki do Arturówka. Trasa wyszła fajna - sporo przez lasy, chaszcze, albo bocznymi drogami z zerowym ruchem samochodów. Sam Arturówek średnio - ładna pogoda nie tylko nas wygnała z domu, więc wszędzie były tłumy. Dziecię bardzo nie chciało jechać, ale jak już ruszyliśmy to się rozkręciło i chyba nawet się podobało. 


Po raz pierwszy pojechałem na nowych kołach. Poprzednie (Easton EA90AX) wyzionęły ducha. Zakładając nowe opony, zauważyłem, że spora część nypli w tylnym kole "wychodzi" z obręczy. Koła były fajne, szerokie, lekkie i na fajnych piastach, ale najwyraźniej trochę za słabe na mój ciężki tyłek i okazjonalną jazdę w terenie z bagażem. Może kiedyś zaplotę na tych piastach nowe koła z jakąś mocniejszą obręczą, a póki co wleciały Mavic Allroad, bo w centrumrowerowe.pl były w atrakcyjnej cenie. Dziś pierwsza jazda na nich i bardzo podoba mi się, fakt, że mechanizm zapadkowy jest bardzo cichy - praktycznie niesłyszalny. 

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!