...

Czwartek, 4 października 2007 · Komentarze(0)
Na trasę nie miałem konkretnego pomysłu. Efektem tego było, to że kilka razy wpakowałem się w leśne drogi, które gdzieś na terenie KPN'u kończyły się i zmuszony byłem zawracać. Bez wątpienia najciekawszym momentem był zjazd do Jagniątkowa niebieskim szlakiem od Koralowej Ścieżki. Było szybko. Bardzo. (Chcę fulla!)
W Jagniątkowie odnalazłem dom wczasowy, w którym sto lat temu byłem na koloniach, w Sobieszowie zjadłem loda i niebieskim szlakiem ruszyłem w drogę powrotną. Miało być łatwo i przyjemnie, bo coś forma nie dopisywała, a wyszło jak wyszło. Z centrum Sobieszowa (około 380m.n.p.m.) wjechałem kolejno na Przełęcz Cmentarzyk (590m.n.p.m.), Trzmielak (637m.n.p.m.) i podjeżdżanie zakończyłem poniżej szczytu Grzybowca, na skrzyżowaniu szlaków niebieskiego, żółtego i zielonego (około 680m.n.p.m.). Styrany ruszyłem już teraz w dół i ostatecznie do Szklarskiej Poręby dojechałem Drogą pod Reglami.
Tego dnia zapadła też decyzja o skróceniu pobytu w górach - jednak samotny pobyt tam okazał się za trudny. Brak motywacji w czasie jazdy, a przede wszystkim samotność po powrocie w pokoju okazały się jednak trudne do zniesienia. W Karkonosze i Izery muszę wrócić, ale już nie samemu. Mam nadzieję, że będzie to szybciej niż po poprzednim moim tu pobycie w pierwszej połowie lat 90-tych.

Trasa: Szklarska Poręba - [Stara Droga - żółty szlak turystyczny z Marysina] - [Trasa Rowerowa nr 5 "Karkonoski Ekspres pod Reglami"] - Wysoki Most (800m.n.p.m.) - [III Droga] - [Koralowa Ścieżka] - Leśniak (812m.n.p.m.) - Jagniątków - Sobieszów - [nibieski szlak turystyczny] - Przełęcz Cmentarzyk(590m.n.p.m.) - Trzmielak (637m.n.p.m.) - [Droga pod Reglami] - Szklarska Poręba



Dzień w Górach Izerskich

Środa, 3 października 2007 · Komentarze(0)
Dojechałem do Zakrętu Śmierci i wspiąłem się na wznoszące się nad nim skałki. Tam zjadłem śniadanie złożone z czekolady i pasztetu. Potem zółtym szlakiem na Czarną Górę i dalej po szczytach w kierunku kopalni kwarcu "Stanisław". Ze szlaku na ogół rozciąga się widok na Karkonosze, ale tego dnia była mgła i widocznoś była, lekko mówiąc, kiepska. Na Wysokim Kamieniu herbatka i już szybszym tempem (bo główne w dół) do kopalni. Tam postój i szaleńczy zjad do Rozdroża pod Cichą Równią. Gdy tem dotarłem, pogoda zaczęła się trochę poprawiać i w dalszej drodze nawet coś widziałem. Nad Halą Izerską momentami pojawiao się nawet niebieskie niebo.
W Orlu strzeliłem sobie klejną herbatkę i (wbrew wcześniejszym postanowieniom) piwko. Jak mogłem, będąc w Górach Izerskich, nie wypić piwa "Izerskiego"?
Dalej Jakuszyce, dolina Kamieńczyka i Szklarka. Tam obiad, który, ośmielę się stwierdzić, byl z jednym z najlepszych w moim życiu. Możliwe, że miało to związek z tym iż od rana żywiłem się tylko czekoladą i pasztetem.

Mapka z naniesioną trasą (mapa pochodzi ze strony www.rowerowakraina.com):


Trasa: Szklarska Poręba - Zakręt Śmierci - Czarna Góra (965m.n.p.m.) - Kozie Skały (1012m.n.p.m.) - Wysoki Kamień (1058m.n.p.m.) - Rozdroże pod Zwaliskiem - Zwalisko (1047m.n.p.m) - Rozdroże pod Izerskim Garbem (1018m.n.p.m.) - Rozdroże pod Cichą Równią (943m.n.p.m.) - [Dolny Dukt Końskiej Jamy] - [Sina Droga] - Chatka Górzystów - Izerska Hala - Orle - turystyczne przejście graniczne Polana Jakuszycka/Harachov - Rozdroże pod Działem Izerskim - Jakuszyce - Rozdroże pod Kamieńczykiem - [dolina Kamieńczyka] - Szklarska Poręba - Szklarka - Szklarska Poręba

Śniadanie na skałach nad Zakrętem Śmierci

Na żółtym szlaku z Zakrętu Śmierci na Wysoki Kamień




Ja, Amsaff, Kozie Skały (chyba)...

...i malownicza panorama Karkonoszy ;)


A tutaj już cudowny widok z Wysokiego Kamienia na Karkonosze i Szklarską Porębę :)


Kopalnia kwarcu "Stanisław"




Rozdroże pod Cichą Równią (a w lewym górnym rogu pierwsze tego dnia dziury w chmurach


Jagnięcy Jar


Powyżej Chatki Górzystów. Jeden z wielu dopływów Izery


Hala Izerska


Izera


Orle...

...i miejscowy specjał :)


Spojrzenie na czeską stronę


Turystyczne przejście graniczne do Harrachova


Czarny szlak doliną Kamieńczyka - tempo jazdy skromne, ale wskaźnik frajdy poza skalą :)


Skałki i staw koło dolnej stacji wyciągu na Szrenicę


Kolejny odcinek z tych zajebiaszczych - zielony szlak od Szkalrskiej Poręby w kierunku Wodospadu Szklarki


Nagroda za wysiłek :D

Góry numeraz

Wtorek, 2 października 2007 · Komentarze(0)
Wstałem o 4.30, plecak na plecy i w drogę. We Wrocławiu przesiadka w osobowy i dalej już osobowym do Jeleniej Góry. Po drodze doszedłem do wniosku, że właściwie, to z chęcią pojeździłbym kiedyś w okolicy Wałbrzycha.
Do Jeleniej dotarłem około 15 i zaczęła się moja "przygoda". Po drodze musiałem zahaczyć o Kostrzycę, by odebrać kupioną na allegro sztycę Ritchey'a. Przejazd przez Kotlinę Jeleniogórską przerywałem co chwilę, by zrobić fotki górom, gdy tylko raczyły wyłonić się zza zasłony chmur. Potem ruszyłem w kierunku Karpacza i tam zaczął się horror. Do podjazdów nie przywykłem, a Karpacz to właściwie sam podjazd. Wjechałem pd strony Skalnego Miasta i potem główną drogą pojechałem w górę. Za miastem "dłuższa" chwila odpoczynku na asfaltowym zjeździe do Przełęczy Bierutowickiej i dalej aż do Podgórzyna. Potem wspinaczka do Przesieki. Tam wreszcie skończył się asfalt, choć z powodu ciężkiego plecaka ne przywitałem tego z należytym entuzjazmem. Ponadto zaczęło się sciemniać. Do Szklarskiej dojechałem ostatecznie Drogą pod Reglami już w zupełnych ciemnościach i we mgle.. Planowałem lekki dojazd do miejsca noclegu, a wyszła całkiem solidna wycieczka.

Przybliżona trasa do wglądu tutaj

Trasa: 1) Teo - Dworzec Łódź Kaliska (5.84km, 15 min.) 2) Dworzec Jelenia Góra - Łomnica Górna - Kostrzyca - Kowary - Ściegny - Karpacz - Przeł. Bierutowicka - Borowice - Podgórzyn Górny - Przesieka - [Droga pod Reglami] - Jagniątków - Szklarska Poręba (60,20km 3h 4min.)

Jadę z Kowar do Kapracza, a zza chmur niesmiało zaczynają wyłaniać się Karkonosze.




Tramwaj w Podgórzynie

Do Sokolnik

Niedziela, 30 września 2007 · Komentarze(0)
Wycieczka z sektą na sekciarską Wycieczka z sektą na sekciarską działkę do Sokolnik. Duża grupa ze sporym udziałem Pań. Wobec tego tempo praktycznie piesze i sporo stękania przy każdym piachu, dziurze itp. Poza tym miło, bo Marysia nie była wśród tych stękających pań, tylko wręcz przeciwnie :)

Trasa: Teo - RDG (Plac Słoneczny) - Ośrodek Wędkarski - Krzywie - Smardzew - Maciejów - Glinnik - Biała - Dzierżązna - Sokolniki-Las - Kania Góra - Kolonia Głowa - Dąbrówka Strumiany - Malinka - Zgierz - RDG - Teo





Z "Męską Sektą"?

Sobota, 29 września 2007 · Komentarze(0)
Wycieczka z Ojcem, Jerry'm, Wycieczka z ojcem, Jerry'm, Sławkiem i Jego synem, oraz (od Buczka) z jeszcze jednym facetem, którego nie znam. Początkowo miał to by objazd czarnego szlaku, ale wskutek cięć i zmian wyszło co wyszło. Do Buczka jechaliśmy w 5 osób, a dalej w grupie 6-cio osobowej, bo dołączył do nas "Wojtek" z Brzezin(?), który ponoć okoliczne trasy znał jak własną kieszeń... Gdy pod jego przewodnictwem ominęliśmy Parowy Janinowskie, które mieliśmy odwiedzić i po wpakowaniu się w ścieżkę bez wylotu, postanowiłem odłączyć się od grupy i samemu wrócić do domu. Przejechałem przez Parowy Janinowskie, obżarłem się słodyczami w Starych Skoszewach i z mozołem pokonując asfaltowe podjazdy na drodze nr 14 (nie znoszę asfaltu), dotarłem do Łodzi.

Trasa: Teo - RDG - Las Łagiewnicki - Nowe Moskule - Nowy Imielnik - Borki - Rezerwat Struga Dobieszkowska - Dobieszków - Stare Skoszewy - Głogowiec - Jaroszki - Buczek - Grzmiąca - Tadzin - Dąbrówka Mała - Rezerwat Parowy Janinowskie - Janinów - Nowe Skoszewy - Stare Skoszewy - Dobieszków - Niecki - Kalonka - Dąbrówka - Borki - Nowy Imielnik - Wilanów - Rogi - Las Łagiewnicki - RDG - Teo






Coś na kaca

Niedziela, 16 września 2007 · Komentarze(0)
Wycieczka z Ojcem i Marysią. Pojechaliśmy zaplanowaną przeze mnie wcześniej trasą do rezerwatu "Grądy nad Moszczenicą". Tam, nad brzegiem rzeczki zjedliśmy zakupione w Swędowie: kiełbaskę, pomidory i bułki (do pełni szczęścia brakowało tylko piwa), a potem spacerem wróciliśmy do Łodzi, mijając działkę/pole, które ktoś chciał "Spszedać" (dla zainteresowanych tel. 880075732 :)
Na Radogoszczu dokonano zakupu piwa, ale jakoś zapomniałem go wypić.

Trasa: Teo - Retkinia - RDG E - Ośrodek Wedkarski Krzywie - Smardzew - Glinnik - Swędów - Rezerwat "Grądy nad Moszczenicą" - Szczawin - Zgierz - RDG E - Teo

















Jak to się robi w Sekcie

Sobota, 8 września 2007 · Komentarze(0)
Wycieczka Sekty. Zabrali się za osławioną trasę Pabianice - Ldzań - Barycz. Niespodziewanie zjawiło się bardzo dużo osób. Na odcinku Pabianice - Kolumna grupa liczyła ze 20 rowerzystów/rowerzystek (później zaczęła się stopniowo kurczyć).Po drodze piwko nad Grabią, a za Kolumną deszcz (żeby nie było za fajnie). Trasa niezła, bo ja prowadziłem :)

Trasa: Teo - Łódź Kaliska PKP/Pabianice PKP - Teo - Ł.Kaliska - Pabianice - Róża - Ldzań - Barycz - Kolumna - Poleszyn - Janowice - Żytowice - Prusinowice - Porszewice - Oczyszczalnia - Smulsko - Poligon - Teo























Nowe korby

Poniedziałek, 3 września 2007 · Komentarze(0)
Odebrałem rower z serwisu. Odebrałem rower z serwisu. Nowe korby (XT) prezentują się świetnie, a działają jeszcze lepiej. Cały dzień nie padało, ale oczywiście jak po robocie przyszło mi jeździć, to lunęło. Do tego lewa klamka do naprawy/wymiany... Człowiek ma w życiu zawsze pod górę i pod wiatr.

Trasa: Kilińskiego (Dynamo) - Central - Retkinia - Teo

"Rodzinnie" do Rydzynek

Sobota, 1 września 2007 · Komentarze(0)
2007-09-01 20,25 :Rodzinna" wycieczka po odbiór rowerów z działki w Rydzynkach. Dojechaliśmy na miejsce samochodem, a z powrotem wracaliśmy na rowerach. Na miejscu trochę dłubania przy rowerze Marysi - założyłem "nowe" korby.
Prawie cała trasa asfaltem, więc z Rydzynek do Pabianickiej tempo cały czas rzędu 25 km/h, mimo wiatru. Potem przez lotnisko już dużo spokojniej.
Ja jechalem na rowerze "teściowej" i w pożyczonym kasku - wniosek: nie ciągnie mnie do rowerów crossowych.

Trasa: Rydzynki - Prawda - Guzew - Ruda - Lotnisko Lublinek - Retkinia


Rydzynki

Niedziela, 26 sierpnia 2007 · Komentarze(0)
Trochę nieplanowana wycieczka Trochę nieplanowana wycieczka do Rydzynek. W jedną stronę z Marysią, w drugą samemu. Głownie asfalt, więc nudno jak jasna cholera.

Trasa: Teo - Retkinia - Lublinek - Ruda - Gadka Stara - Guzew - Rydzynki - Guzew - Gadka Stara - Ruda Lublinek - Retkinia - Zdrowie - Teo