Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2026

Dystans całkowity:66.01 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:03:48
Średnia prędkość:17.37 km/h
Maksymalna prędkość:64.10 km/h
Suma podjazdów:881 m
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:66.01 km i 3h 48m
Więcej statystyk

Papajland

Niedziela, 13 września 2026 · Komentarze(0)
Kategoria Beskid Mały, Góry
Podobnie jak rok temu, pojechaliśmy ze znajomymi do Targoszowa w Beskidzie Małym. Tym razem na dwa dni. Pierwszego weszliśmy na Babią Górę, a drugiego były zajęcia w podgrupach - Panie z dziećmi pojechały do "Energylandii", a Panowie poszli na rower. 
Planowaliśmy dojazd z Targoszowa do Zembrzyc, a następnie objazd Jeziora Mucharskiego. Powrót do kwatery wymagałby jednak zaliczenia koszmarnego podjazdu (nasz wynajęty domek był na stoku Leskowca), więc zjechaliśmy autem do Tarnawy Górnej i zaczęliśmy dopiero tam. 
Jezioro Mucharskie okazało się, prawie puste, więc widoki były średnie. Pojechaliśmy więc do Wadowic, czyli polskiego zagłębia papajowych kremówek, a stamtąd do Kalwarii Zebrzydowskiej. Stamtąd pociągiem wróciliśmy do Zembrzyc i rowerami podjechaliśmy do Tarnawy Górnej do auta. 

Podobnie, jak rok temu, zaczynam od widoczku z naszego domku w Targoszowie.
Beskid Mały i Żywiecki widziane z Targoszowa

Śmierć? Dementor? :)

Wysychające Jezioro Mucharskie

Rynek w Wadowicach

Prawie jak Marin Demo Day