Mazowieckie Tropy 2026 - TR50
Sobota, 26 września 2026
· Komentarze(0)
Kategoria Wyścig
Kolejny start w Mazowieckich Tropach. Zeszłoroczna edycja nauczyła nas, że przejechać 100km, a przejechać 100km i szukać w terenie punktów, to dwie zupełnie odmienne sprawy.
Tym razem zapisaliśmy się więc na pięćdziesiątkę i poszło nam już znośnie. Znaleźliśmy wszystkie punkty, zmieściliśmy się w czasie i generalnie było git.



Od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że dobry plan to wróg przygody. Szukając jednego z punktów na trasie, dotarliśmy doń praktycznie bez problemów, dojeżdżając rowerami prawie pod sam lampion. Jak widać niektórzy znaleźli się po złej stronie rozlewiska i musieli kombinować. Nam (dzięki dobremu zaplanowaniu trasy) poszło szybciej i łatwiej, ale myślę, że lepsze wspomnienia z zawodów przywiezie jednak ta odważna Pani :)
Tym razem zapisaliśmy się więc na pięćdziesiątkę i poszło nam już znośnie. Znaleźliśmy wszystkie punkty, zmieściliśmy się w czasie i generalnie było git.



Od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że dobry plan to wróg przygody. Szukając jednego z punktów na trasie, dotarliśmy doń praktycznie bez problemów, dojeżdżając rowerami prawie pod sam lampion. Jak widać niektórzy znaleźli się po złej stronie rozlewiska i musieli kombinować. Nam (dzięki dobremu zaplanowaniu trasy) poszło szybciej i łatwiej, ale myślę, że lepsze wspomnienia z zawodów przywiezie jednak ta odważna Pani :)

























