Łódź-Olechów/Tomaszów Mazowiecki/Smardzewice
Niedziela, 23 sierpnia 2026
· Komentarze(0)
Kategoria Zalew Sulejowski i okolice
Pojechałem dziś nad Zalew Sulejowski, ale trochę oszukiwałem - podjechałem pociągiem do stacji Łódź Olechów - Zachód, bo nie chciało mi się przebijać przez całą Łódź.
Stamtąd droga była już całkiem przyjemna - sporo (większość?) dróg leśnych i polnych, kawalątek singielkiem, a z racji niedawnych opadów bardzo mało piachu.
Miałem pojechać najpierw do Spały, a dopiero potem do Smardzewic nad zalew, ale ponieważ planowałem wrócić z Tomaszowa pociągiem, okazało się, że może nie starczyć mi czasu i w końcu Spałę sobie odpuściłem.
Koło zapory zjadłem zapiekankę i pojechałem do Tomaszowa Mazowieckiego na dworzec.
Pierwsza od bardzo dawna trochę dłuższa wycieczka bez towarzystwa. Już zapomniałem, jak przyjemnie jeździ się samemu.





Stamtąd droga była już całkiem przyjemna - sporo (większość?) dróg leśnych i polnych, kawalątek singielkiem, a z racji niedawnych opadów bardzo mało piachu.
Miałem pojechać najpierw do Spały, a dopiero potem do Smardzewic nad zalew, ale ponieważ planowałem wrócić z Tomaszowa pociągiem, okazało się, że może nie starczyć mi czasu i w końcu Spałę sobie odpuściłem.
Koło zapory zjadłem zapiekankę i pojechałem do Tomaszowa Mazowieckiego na dworzec.
Pierwsza od bardzo dawna trochę dłuższa wycieczka bez towarzystwa. Już zapomniałem, jak przyjemnie jeździ się samemu.






























