Zgnilzna

Niedziela, 6 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria Trójwieś
Cały weekend wypełniły prace domowe i dopiero w niedzielę po zmierzchu udało się znaleźć chwilkę na rower. Pojechałem elektrykiem, bo w sumie, czemu nie?
Zaliczyłem rundkę po okolicznych leśnych drogach, zahaczając o Karolew, Chrośno i Rudę Bugaj.
Śmieszna jest ta jazda na elektryku, jeśli chce się pojechać szybciej niż te 25 z hakiem. Wspomaganie nagle odcina i trzeba ciągnąć tą kotwicę ważącą dobrze ponad dwadzieścia kilogramów . W efekcie, jakbym wziął gravela, to mniej bym się pewnie zmęczył :).

Niedzielny drugi raz - na hambuksy.

Niedziela, 22 września 2024 · Komentarze(0)
Kategoria Trójwieś, Z Tosią
Po wcześniejszej przejażdżce wykąpałem się, przebrałem w czyste ciuch i wtedy wróciła Żona™ z Córką®. Oświadczyły, że jedziemy rowerem na obiad, bo w domu w lodówce jest tylko światło. No to pojechaliśmy na hambuksy u Brzóski. 
Powrót już po ciemku, bo niestety dzień już się wyraźnie skrócił :(

Powitanie jesieni.

Niedziela, 22 września 2024 · Komentarze(0)
Kategoria Trójwieś
Miałem dwie godzinki z hakiem wolnego, wiec poszedłem na rower. Po ostatnich modyfikacjach w rowerze, przelewaniu hamulców itp,  kiera jeszcze bez owijki, ale i tak było git. 
Ścieżka nad brzegiem Bzury w Ozorkowie


Zalew Ozorkowski

Malinka

Poniedziałek, 9 września 2024 · Komentarze(0)
Kategoria Z Tosią, SID
Duża "wiejska" grupa, stado dzieci itp. Tempo powolne, postoje liczne.

Życiowy rekord Córki

Niedziela, 1 września 2024 · Komentarze(1)
Kategoria Z Tosią
Na wyraźne życzenie Córki, w ostatni dzień wakacji pojechaliśmy bić Jej życiowy rekord dystansu (poprzedni był 48km). 
Pojechaliśmy pociągiem do Zgierza, a potem, głównie szuterkami, ruszyliśmy w stronę Głowna.
Na miejscu zjedliśmy obiad i mając już koło 40km w nogach, pojechaliśmy z powrotem do Zgierza. 
Prowadziłem cały czas wzdłuż torów kolejowych, aby w razie czego można było przerwać wycieczkę i w miarę szybko wrócić pociągiem. Okazało się to niepotrzebne - przy każdym mijanym przystanku kolejowym, Młoda mówiła, że jedziemy dalej, więc dotarliśmy aż do Zgierza, gdzie wsiedliśmy w pociąg do domu, poprawiwszy poprzedni jej rekord o przeszło 25km. Jak na dziewięcioletnią dziewczynkę, to... wow!!! Chapeau bas!
Gdzieś

Gdzieś, lekko wieczorową porą :)

Droga w okolicy Smardzewa

Tajna baza UFO

Czwartek, 15 sierpnia 2024 · Komentarze(0)
Z Żoną na obiad do Kolumny. 
Po drodze zahaczyliśmy o tajną bazę UFO w Charbicach Dolnych.

Tajna baza UFO :)

Tajna baza UFO :)